Obozowy warsztat ciesielski.



Obozowy warsztat ciesielski niezbędny do naprawy taboru, lawet armatnich, skrzyń amunicyjnych, beczek na wodę czy proch. Doby stolarz potrafił w obozie dorobić kolbę do karabinu, naprawić koło armaty czy nawet zrobić nowe koło. Bez zaplecza technicznego nie udałby się żadna operacja napoleońska jak chociażby przemarsz w 1805r. z nad Kanału La Manche pod Austerlitz. Technika użytkowa również powinna wejść do kanonów rekonstrukcji historycznych. Tak było w Ciechanowie w 2009 roku. Zresztą ten cieśla z Ciechanowa wykonał dla nas lawetę do moździerza wg. historycznych grafik.

Kpt. GRH Marek Szczerski








Ułan na widecie


Tam na błoniu błyszczy kwiecie,
Stoi ułan na widecie,
A dziewczyna, jak malina,
Niesie koszyk róż !

Stój, poczekaj, piękna wróżko !
Skąd drobniutka strzyżesz nóżką ?
Jam z tej chatki, rwałam kwiatki
I powracam już !

Oho! Próżne twe wymówki,
Pójdziesz ze mną do placówki !
Ach! Ja biedna, sama jedna,
Matka czeka mnie !

Stąd Moskale o pół mili
Może ciebie namówili ?
Ja nieboga, nie znam wroga,
Nie widziałam nic !

Franciszek Kowalski (1797-1863)


Historia oświetlenia

Światło, od zawsze towarzyszyło człowiekowi, bez względu na jego źródło. Światło sztuczne odegrało wielka rolę w rozwoju cywilizacji. Różne rodzaje oświetlenia wynikały z dostępności w danym okresie technologii ich wykonania i paliwa, które było jego źródłem. Pragnienie przedłużenia dnia zawsze było pragnieniem człowieka. Pierwsze sztuczne światło człowiek zobaczył po uderzeniu pioruna, kiedy zapaliło się drzewo czy suche trawy. Wiemy dzisiaj, że uderzenie to miało miejsce kilkaset tysięcy lat temu i nie można określić dokładnej daty. Kolejnym etapem rozwoju światła było opanowanie rozpalanie ognia za pomocą pocierania drewna o drewno, czy uderzanie kamieniem o kamień. Tak więc, najważniejszymi datami z dziejów oświetlenia są: - ok. 300 000 lat p.n.e odnaleziono ślady w Chinach - pierwszą lampą było ognisko (warta rumuńskie)




- równolegle datuje się użycie pierwszej lamy przenośnej łuczywa , którą również ustawiano Stojakach i uchwytach, łuczywo to była szczapa drewna mocno nasycona żywicą np. sosnowa z odziomka.




Łuczywo - ok. 100 000 lat p.n.e w Eurazji i Afryce opanowano sztukę rozniecania ognia - ok. 2500 lat p.n.e. zaczęto używać lampek olejnych kaganków, paliwem były płynne tłuszcze roślinne, oraz fotogenu, hydrokarbonu i kerosenu. Początkowo knot wykonywano z mchu, luźnych włókien roślinnych, dopiero pod koniec XVIII wieku zastosowano knot bawełniany, zbiorniczek na tłuszcz wykonywano z kamienia, gliny, muszli, i potem z metali.




Lampa wieloknotowa egipska Lampki olejowe miały różną konstrukcję, pierwsze miały otwarty zbiornik na olej i nie można było z nimi się przemieszczać, po zastosowaniu zbiorniczka zamykanego były mobilne.. Miały jedna wadę przy podnoszeniu dawały cień, wynalazca i producent lamp pan Kinkiet (fonetycznie) zastosował zbiornik wyżej jak palnik do zbiornika dał uchwyt do mocowania na ścianę. Następnym wynalazkiem był palnik wynalazcy d” Armand, dzięki któremu siedmiokrotnie zwiększyła się jasność lampy






- 2000 lat p.n.e zastosowanie krzesiwa do rozniecania ognia - VII-VI w. p.n.e. pojawiają się pierwsze świeczniki, świece równolegle towarzyszyły oświetleniu olejowemu, pierwsze świece były wykonywanie przez nasycanie sitowia tłuszczem, smołą, woskiem, na północy europy przeważały świece, na południu lampy olejowe - Pochodnia jest połączeniem łuczywa i świecy i była zbudowana z kija lub szczapy na której koniec nawijano pasma lniane a niekiedy suchy chrust bądź sitowie, które namaczano i nasączano smołą , woskiem, tłuszczem, oliwą.




Pochodnie koszowe




Pochodnia szczapowa - II w p.n.e. – pojawiają się pierwsze świece woskowe pochodzenia etruskiego




Wiemy, że w swej pierwotnej postaci powstawały poprzez nasycenie sitowia tłuszczem, smołą lub woskiem. Początkowo wykonywano je poprzez zamaczanie, stygnięcie i ponowne zamaczanie i tak do uzyskania żądanej grubości świecy taka swieca nazywała się „cynandela”. Takie wytwarzanie świec metodą namaczania przetrwało do XIX wieku. Potem zaczęto świece odlewać. X w. – pojawienie się świec łojowych ( tzw. Łojówek) 1853r – wynalezienie przez I. Łukaszewicza metody uzyskiwania nafty oraz skonstruowanie pierwszej lampy naftowej. 1855r. – wyprodukowano w Szwecji zapałki. Tak więc na potrzeby rekonstrukcji możemy używać do oświetlenia ogniska,świec, pochodni, lamp olejowych.



Psie budy



Tak nazywano taką formę obozowiska, jak na załączonej fotografii nr 1 z Lidzbarka Warmińskiego. Spotkaliśmy się z takim obozowiskiem pierwszy raz właśnie tam i trzeba powiedzieć, że bardzo sympatycznie obozowisko wychodzi. W tej słomie życie wygląda jak w czasach pierwotnych, każdy sobie mości swoje gniazdo i jest bezpośredni kontakt z przyrodą . Czasami może za bliski ale to też fajnie. Podobne obozowisko spotkałem w Raszynie tego roku foto 2 , ale to już wersja lux, jednak na tle obozowiska z początku wojny jest skromne . Ale zapewne wraz upływem czasu wojny rozgrywanej na olbrzymich przestrzeniach tabory się wykruszały i psie budy zaczynały dominować na obozowisku. Można sobie wyobrazić zupełnie pierwotne psie budy budowane z gałęzi i trzciny, suchej trawy. Kiedyś w Nysie była próba budowy takiego obozowiska, ale obozowisko zostało zaatakowane przez "borsuki ludojady" i obozowisko rozpadło się w popłochu.

Marek Szczerski





Samowar na węgiel drzewny





SZYNKA LEGIONOWA POLSKA



Typowe danie świąteczne w Polsce jakim jest szynka wieprzowa miała dla legionistów szczególne znaczenie. Bardzo ważne było aby smakowała tak jak domowa w Polsce. Dlatego przepis na taka szynkę gwarantował zadowolenie i wielka przyjemność świętowania. Przypomnę, że są to czasy gdzie lodówki posiadali nieliczni i to tylko naturalne. Dlatego konserwacja żywności musiała gwarantować długi czas przetrzymywania i oczywiście smak. Szynki wędzono wtedy całe z kością i ze skórą. To jest duże wyzwanie bo szynka psuje się najszybciej od kości. Zaczynamy od przygotowania przypraw i soli stosujemy na jeden kg..:
- sól kamienną 30-40 g. /2-2,5 łyżki stołowej/
- saletry 2 g. /czubek noża, można i bez saletry/
- pól łyżeczki koledry
- cztery ziarna ziela angielskiego
- 2 liście laurowe
Rozdrabniamy wszystko w moździerzu, następnie mieszany sól i przyprawy i nacieramy dokładnie mięso, w przypadku całej szynki część soli rozpuszczamy z przegotowaną zimną wodą i i żyłami wstrzykujemy w głąb mięśnia, a po dwóch dniach nacinamy mięso wokół kości i wsypujemy mieszankę soli i przypraw. Dociskamy płaty mięsa w garnku kamionkowym ściśle aby nie było dostępu powietrza. Na trzeci dzień pojawi się osocze z przyprawami, jeżeli jest mocno dociśnięte z góry czystym kamieniem to mięso jest przykryte w całości . Jeżeli jednak nie, to należ zrobić roztwór soli z wodą tak aby jajko czy ziemniak nie tonął i dopełnić brakujące osocze tak , aby mięso było całkowicie w zalewie.
Czas peklowania kawałka mięsa o wadze około 3 kg:
szynka 15-20 dni
schab 10-14 dni
golonka 8-12 dni
Peklowanie służy zakonserwowaniu mięsa - sprawia, iż ono "dojrzewa", zyskuje swoisty aromat oraz ładny kolor i oczywiście nadaje mu smak. Do peklowania nadaje się wieprzowina, cielęcina oraz wołowina - krzyżową, mostek i ozory, ogonówka, schab, boczek, golonka.